90210 - Beverly Hills Strona Główna
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Kubos
Pon 13 Lip, 2009
Odcniek 112
Autor Wiadomość
jenny777 


Ulubiony bohater: Dylan
Dołączyła: 20 Kwi 2008
Posty: 10
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pon 14 Lip, 2008   

No... mimo wszystko obejrzalam ten odcinek - przed chwila :) po angielsku no ale zawsze to cos :P Nie wydawałomi się, żeby było mało Kelly, no już na pewno więcej niż Brendy. A może to tylko moje "uprzedzenia"? :P
Ale ostatnia scena naprawdę boska.
Generalnie odcinek mi się podobał.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kelli



Ulubiony bohater: Kelly&Brandon
Zasługi: 54
order

Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 599
Otrzymał 129 piw(a)
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009   

Jak tam wrażenia po odcinku? ;) Trudno już napisać coś nowego prawda? Zdecydowanie wolę drugą część odcinka, która będzie w poniedziałek. Dużo było szpitala, Andrei, Jessiego i dziecka. Nie żebym ich nie lubiła, ale... Wesoło ma Brandon w tym Waszyngtonie :haha: Robi furorę, nie może opędzić się od kobiet. Dwie na miejscu, trzecia już w drodze i całe szczęście ta wygra. Bo wiadomo, że "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta" :clap: Lucinda i Clare to wariatki, dobrze, że między nimi a Brandonem nie doszło do niczego w tym hotelu bo pewnie jakby dłużej to potrwało to w końcu by którejś uległ. Już przecież kazał Clare zaczekać w swoim pokoju... Mój mąż oglądając wczoraj odcinek ze mną stwierdził, że Lucinda i Clare to nimfomanki :rotfl: chociaż na bieżąco nie jest...
Szkoda Celeste u boku tej szui Searsa. Ładną parę tworzyła ze Stevem. Mało Brendy było. No i szkoda Dylana, że tak dał się zaplątać w misternie utkaną tygodniami sieć intryg Suzanne i Kevina. A tak się cieszył, że ma rodzinę :cry:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
monikamalutka 



Zasługi: 14
Wiek: 34
Dołączyła: 15 Lip 2008
Posty: 479
Otrzymał 65 piw(a)
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009   

Jessie zachowuje się strasznie dziwnie. Nie pozwala zapisać imienia dziecka, bo może nie przeżyć??? Nie ma to jak pozytywne podejście do życia... Gdyby był bardziej pozytywnie nastawiony do sytuacji, na pewno byłby większym wsparciem dla Andreii.

Brendon miał niezłe powodzenie w tym odcinku, dwie nimfomanki mu się trafiły :haha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
love_ballack 



Dołączyła: 29 Maj 2008
Posty: 4009
Otrzymał 273 piw(a)
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009   

monikamalutka napisał/a:
Jessie zachowuje się strasznie dziwnie. Nie pozwala zapisać imienia dziecka, bo może nie przeżyć??? Nie ma to jak pozytywne podejście do życia... Gdyby był bardziej pozytywnie nastawiony do sytuacji, na pewno byłby większym wsparciem dla Andreii.


no Jesse przesadził, bo nawet gdyby to dziecko umarło, tak przypuszczalnie, to przecież musi mieć imie, no bo co by w akcie zgonu napisali 'anonim' .
poza tym widać że on sobie nie radzi, i to go przerasta, no bo mało jaki student marzy o rodzince z dzieckiem, kiedy mógłby sobie poszaleć, i chociaż to nie jest do końca taki typ, ale jak się zacznie ta jego praca w barze, to bedzie przecież szukał tam takiego jakby 'wytchnienia' i odejścia od szarej rzeczywistości. i będą kłopoty.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kate


Dołączył: 07 Maj 2008
Posty: 110
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Piła
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009   

Smutna była ostatnia scena Brendy i Brandona.Widać było że to było ich ostatnie pożegnanie.
A tak w ogóle to ten odcinek jest cały taki długi czy też sztucznie podzielony na 2 części?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Olcia 



Dołączyła: 03 Wrz 2008
Posty: 1722
Otrzymał 196 piw(a)
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009   

kelli napisał/a:
Trudno już napisać coś nowego prawda?

Oj prawda... Pomimo mojego wypalenia xD , postaram się coś sensownego napisać :P Wróciła w końcu ta Brenda, którą uwielbiam. Ciepła, serdeczna, wesoła, mądra dziewczyna. Widać, że sters robił z niej potworną zołzę.
Rzeczywiście dużo tego szpitala, ale cóż...Ten wczorajszy odcinek bardzo mi przypomina odc. 10, dziesiątego sezonu "What's in a name". Niemal identyczna sytuacja kiedy rodziła się córeczka Janet i Steve'a. Podobne problemy, podobna walka o życie maleństwa.
Upiorna Lucinda powróciła. Dobrze, że tylko na jeden, chociaż podwójny :P , odcinek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Brel 


Dołączyła: 26 Wrz 2008
Posty: 2185
Otrzymał 147 piw(a)
Wysłany: Sob 17 Sty, 2009   

kelli napisał/a:
Zdecydowanie wolę drugą część odcinka, która będzie w poniedziałek. Dużo było szpitala, Andrei, Jessiego i dziecka. Nie żebym ich nie lubiła, ale...


kelli mam podobne odczucia...do Andrei i Jessiego nic nie mam, ale zwyczajnie przynudzaja....chociaz Andrei wspolczuje tego co przezyje w zwiazku z narodzinami coreczki...nikomu nie zycze...

Lucinda i Clare zgrany duet. Wiedza czego chca kobietki i do tego daza xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Shannen 



Ulubiony bohater: Brenda&Dylan
Zasługi: 11
Wiek: 28
Dołączyła: 23 Mar 2008
Posty: 5107
Otrzymał 181 piw(a)
Skąd: K-ce
Wysłany: Pon 19 Sty, 2009   

kochani powiem wam szczerze ze uwielbiam odcinki kiedy zbliza sie koniec Kelly i Dylana jako pary... milo ogladalo mi sie Kelly taka uspokojona a nie wiecznie niezadowolona... :P
Kelly juz otwarcie mowi o zerwaniu z Dylanem a i on chyba nie zaluje rozstania....
przynajmniej ja tak mysle... czuje ze oboje zdali sobie sprawe ze krocza po innych zyciowych sciezkach...
Kelly jest przeznaczona Brandonowi a Dylan Brendzie :heart:
Brandon i wyjazd do Waszyngtonu super sprawa... tylko wkurza mnie na razie Claire potem bedzie cool ale teraz lepi sie do Brandona jak moze :D
a ja chce go z Kelly ;P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prezes170 



Ulubiony bohater: Kelly, Brandon, Ryan
Zasługi: 191
order2

Wiek: 31
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 680
Otrzymał 69 piw(a)
Wysłany: Śro 04 Mar, 2009   

8/10 Miły, przyjemny, ciekawy odcinek :) Brandon zrobił w tym odcinku chyba wszystkie miny świata =D A akcja pod stołem przy kolacji..... :D :D Z dzieckiem Andrei coraz lepiej a pozatym zapowiada się chyba jakieś wyznanie miłości Kelly :clap: Szkoda że powoli odchodzi jedna z głównych bohaterek :|
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
3bit intenssimo



Ulubiony bohater: Brandon, Navid
Zasługi: 156
order2

Dołączył: 06 Sty 2011
Posty: 2189
Otrzymał 128 piw(a)
Wysłany: Śro 20 Sty, 2010   

Brandon...<33
wcale się nie dziwię Clair i Lucindzie.. Gdybym miała Brandona na wyciągnięcie ręki chyba też bym oszalała..Co ja mówię...hehe..ja już szaleję na jego punkcie <33
Dziś zobaczyłam dawną Kelly..za nią tęskniłam, cholernie tęskniłam..przez 10 ostatnich odcinków niesamowicie mnie irytowała, ale dziś przyszło takie katharsis, kibicuję jej i Brandonowi :P (aż sama nie wierzę, że to napisałam, bo jeszcze 4 odcinki temu byłam strasznie zbulwersowana faktem, że można połączyć tak dwie, skrajnie różne, postaci)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Majka__07 



Ulubiony bohater: Dylan & Liam
Wiek: 37
Dołączyła: 30 Maj 2008
Posty: 171
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Pomorze
Wysłany: Czw 26 Lut, 2015   

Czy ktoś nadal ogląda ten serial? Np. na CBS Drama?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj jako news
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Theme 90210 created by bh90210-forum.pl

statystyka 90210 i Beverly Hills 90210 - Portal i Forum
Richard Li karta-podarunkowa.pl The Knife Media zyczenia swiateczne po angielsku The Knife Media