|
|
| Cytaty - 2x22 |
Doktorka: To twoje dziecko, Jen.
Jen: O mój Boże. Uwierzysz?
Naomi: Nie... Niespecjalnie. Jen nie jest w pełni człowiekiem. Kto by pomyślał, że może się rozmnażać?
Jen: Co się stało, Naomi? Jesteś rozczarowana faktem, że jestem w ciąży? Założę się, że miałaś nadzieję, iż miałam romans z rozlansowanym szympansem. Przykro mi, kochanie. Nic z tych rzeczy.
Naomi: No nie wiem. Nie mi to oceniać.
Mark: (skopiował wyparacowanie ze strony internetowej) Jestem pewien, że możesz pogadać z panią Genlow i przekonać ją, aby spojrzała na to inaczej.
Harry: Niby czemu miałbym to zrobić?
Mark: W innym wypadku, powiem pana przełożonym, jak to pan zatuszował fakt, że pana syn był na miejscu, kiedy włamano się do szkoły. Zrobię to.
Navid: (Nieświadom, że scenę widzi cała szkoła w telewizorze) Wiesz co? Możesz spotykać się z Javierem. Możesz się w nim zakochać. Nie, możesz się z nim ożenić i mieć... całą gromadkę Javierów Juniorów. Z niespotykanym kopolimerem ABS. Możesz to robić do kresów swojego życia. Możesz robić to wszystko. Ale nie nosząc moją bransoletkę.
[...]
Oddaj mi ją, Ade. Możesz mi ją oddać? Oddaj mi moją bransoletkę.
Adrianna: Nie chcę ci jej oddać, Navid.
Navid: (Do pukającej Silver) Zostaw nas samych, Silver.
Co to znaczy, że nie chcesz oddać?
Adrianna: Nie chcę oddać. Nie myślałam, że mnie lubisz. Jestem przepełniona dramatem i nie myślałam, że mnie lubisz.
Navid: Lubię. Lubię cię. Ale spotykasz się z Javierem, jest sławy i seksowny i sławny... Jestem tylko Navidem. Nie mogę z nim rywalizować.
Adrianna: Nie. Jesteś w błędzie, Navid. Nikt nie może ci dorównać.
Ryan: Jesteś ze mną w ciąży?
Jen: Kto ci to powiedział?
Ryan: Widziałem test na ojcostwo. Jak ty w ogóle... zdobyłaś moje DNA?
Jen: Zostawiłeś u mnie grzebień.
Ryan: O mój Boże. Więc to prawda. Będę ojcem. Wiesz co? Nie schrzanię tego. Wrócę na dawne tory. Chcę być przy nim. Naprawdę. Nie zarabiam wiele, ale mam oszczędności i tyle dobrego w mojej pracy, że mam wakacje... Zrobię wszystko, aby wychować to dziecko. Nasze dziecko.
Jen: (śmiech) Nie potrzebuję twojej pomocy. Dziękuję bardzo, Ryan. Od takich spraw to mam nianie.
Ryan: Ale to też moje dziecko, Jen. Mam prawa.
Jen: O które będę walczyła w sądzie. Poddaj się, Ryan. Moje dziecko nie potrzebuje nauczyciela jako ojca.
Dixon: (Głos w planetarium) Wcześni astrolodzy wierzyli w teorię geocentryzmu, która mówiła o Ziemi w centralnej części wszechświata, ale w XVI wieku, Kopernik przedstawił dowody na temat teorii heliocentrycznej, która mówiła, że Słońce jest w centrum, ostatnio jednak, Dixon Wilson wyszedł z nowym rozumowaniem o wszechświecie, nazwawszy ją teorią... Ivycentryczną. Jesteś nią, Ivy. Jesteś jedyną dla mnie dziewczyną na świecie. Jesteś w środku mojego wszechświata. Wybacz mi.
Liam: Popełniłem wiele błędów w przeszłości. Ćpałem, byłem wandalem. Nie powiedziałem ludziom, co się stało z Jen. Przykro mi z tego powodu, ale ten rok mnie zmienił. Stałem się kimś, kto chce postępować słusznie. Więc tak, będzie ciężko, kiedy się przyznam, ale jakbym tego nie zrobił, nie wiem, jakby to na mnie podziałało. Nie byłbym w stanie ze sobą żyć. Jesteś lepszą osobą ode mnie. Postąpiłabyś podobnie, gdybyś była na moim miejscu.
Annie: Właściwie, postąpiłam gorzej i nie przyznałam się. To ja zabiłam Joe Hermana. Naomi miała ten bal w zeszłym roku, byłam wkurzona i pijana. I tak jechałam. Zjeżdżałam z Mulholland, kiedy uderzyłam w coś, spanikowałam. Nie wyszłam nawet z auta. Nie potrafiłam. Pojechałam do domu, następnego ranka naprawiłam samochód, miałam nadzieję, że to był kojot lub coś podobnego. Ale nie był. Znalazłam w sieci, że potrąciłam osobę. Mężczyznę. Był w śpiączce, a później zmarł. Nazywał się Joe Herman... był człowiekiem, a ja go zabiłam.
Cannon: Nie masz nic przeciwko trzymaniu cię za rękę, prawda?
Naomi: Nie...
Cannon: W porządku.
Naomi: Powinnam zadzwonić po pomoc, ponieważ...
(Cannon całuje Naomi)
Naomi: Panie Cannon!
Cannon: Daj spokój. W porządku. Wiem, że chciałaś mnie pocałować. Nie musisz czuć się winna.
Naomi: Co? Nie czuję się winna. Nie chcę, abyś mnie całował.
Cannon: Wystarczy, Naomi. Wystarczy tej gierki. Widzę, jak patrzysz na mnie. A twoja fantazja o molestowaniu? Prowokowałaś mnie. A teraz tutaj, grasz niewiniątko? Nie kłopocz się. Chcesz mnie.
Naomi: (Cannon zaczyna się do niej doberać) Odwal się, zboczeńcu! Przestań albo powiem. Przestań!
Cannon: Komu powiesz? No komu? Kto ci uwierzy? Jesteś niczym bohaterka "Pastuszka i wilka".
Wg tł.: TomdeX
|
|
|
|