Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2179 Otrzymał 290 piw(a)
Wysłany: 2010-02-20, 10:52 Odcinek 37 (2x13)
Naomi wraca z wakacji z St. Barts podekscytowana wizją spędzenia czasu z Liamem, co prowadzi do bliskich i osobistych chwil w jego nowej łodzi. Adrianna i Gia zbliżają się do siebie podczas spotkania AA i postanawiają się wspierać nawzajem, co prowadzi do pocałunków w klubie na plaży. Navid i Dixon opracowują pan eliminacji Jaspera z życia Annie, ale nigdy nie przewidzieliby wyników przeszukiwania szkoły w celu znalezienia narkotyków. Dixon próbuje na nowo rozpalić swój związek z Silver, która zaś ukrywa swoje uczucia do Teddy'iego. Harry i Debbie spotykają Kelly, Debbie oskarża Kelly, o to, że darzy uczuciem Harry'ego.
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 14:12, w całosci zmieniany 1 raz
Drażni to co zwykle- przepych. Retoryczne pytania: skąd Naomi ma tyle kasy skoro niby Jen przechuśtała całą Jej kasę oraz kto do cholery utrzymuje Silver??
Silver, Dixon i Ted- komedia pomyłek Dobrze chodź że Dixon powiedział prawdę w kwestii uczuć. Lecz wyjasnić sprawy z siostrą Tedy'ego już nie raczył
Ade i Gia- czyżby przyczynek do romansu
Naomi i Liam- Silver miała rację. Pierwsza randka to totalny niewypał- chcieli by było zbyt idealnie i oboje skończyli spięci A potem w łódce
Annie i Jasper- pięknie mu jechała po ambicji na wymuszonej randce On jednak swoje.
Jeśli dobrze zrozumiałem Annie powiedziała iż do kina woli iść by filmy oglądać niż czytać napisy???? Jeśli tak to ciśnie się na usta jedno: CO TO KU*WA JEST!!!!!!!!!! ?????
Lenistwo i zapatrzenie w swoje produkcje Amerykanów mnie przeraża
koszmar, zupełnie nie tego oczekiwałam po tym odcinku.
Liam/Naomi, totalny niewypał. niby wspaniale sobie smsują, a tu proszę, nie mogą sobie nawet cześć powiedzieć. ta scena w łódce hot, no ale potem, grrrrr. Liam jest jakiś taki niedorobiony ostatnimi czasy.
Ivy za to na +, choć jej zwykłam nie lubić ('she gave me a pocket book!')
Silver ta dziewczyna jest coraz nudniejsza i bardziej próżna. no po prostu nie mogę, szkoda że DJ DiX się w to tak zaplątał. a Teddy - nie mogę już na niego patrzeć. a zaczynałam go lubić.
Ade jest urocza i pięknieje w oczach, chociaż Rumer Willis chyba nie odziedziczyła talentu po rodzicach. jej Gia to aktorska masakra.
Navid nadal niesamowicie adorable, ale ta akcja z narkotykami mnie trochę zdziwiła, haa, Jasper go dorwał ]:->
Annie bardzo podatna, ale nawet znośna. jej chłoptaś to jakiś szaleniec, ich wątek zbyt nudny.
jednak Annie/Dix jako rodzeństwo są wspaniali.
Debbie jest mistrzynią, miałam nadzieję, że zmiecie Kelly z powierzchni ziemi. no ale cóż, pech.
Rob Estes nie przestanie mnie zadziwiać.
podsumowując: przetrzymałam tylko dzięki talentowi komicznemu Annalynne i Roba/Lori
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-13, 19:58, w całosci zmieniany 1 raz
Odcinek mi się podobał, lubię Ivy (tylko czasem to "dude" mnie irytuje) i cieszyłam się, że między Naomi a Liamem nie jest tak kolorowo. Bardzo podobało mi się zachowanie Ivy w tym odcinku, zobaczymy co dalej...
Uwielbiam Navida, jest kochany sam w sobie, lubię oglądać z nim sceny.
Nie chce mi się oglądać wątków z Dixonem, denerwuje mnie jego zachowanie.
Silver była o wiele fajniejsza w 1 sezonie, teraz jest nudna i jakby zależna od Naomi.
_________________ ♥ Gossip Girl, Desperate Housewives, Ugly Betty, How I met your mother, Life Unexpected, 90210
Prezes170
Nie zgodzę się z twoją opinia odnośnie tego o filmach co Anne powiedziała.
Fakt powiedziała tak ale chciała poprostu rozłościc Jaspera , ona chcę wkurzac go żeby ją zostawił i odkochał się w niej .
Wiecie moze jak dokladnie konczy sie odcinek. Bo ja mam urwany koniec.
U mnie konczy sie na tym ze policja wraz z dyrektorem zabieraja Navida gdzies tam , a cała akcja ma miejsce pod szafkami gdzie znajduja narkotyki u navida.??
Ten jak i każdy wczesniejszy odcinek charakteryzuje się ciągłymi intrygami i niedomówieniami.
Na początku odcinka Liam i Naomi zachowują się jak para dzieciaków przeżywająca pierwsze zauroczenie która przy okazji pierwszy raz w życiu dostała komórki Ale żeby pisać już nawet o tym na jakiej ulicy jest w danej chwili limuzyna ?? Minęło sporo czasu i faktycznie gdzieś ten żar wygasa między nimi- coś się tli ale można z tego zrobić jeszcze żar. Jak pokazuje sytuacja łóżkowo-łudkowa jakaś chemia między nimi jest. Ale czy na dłuższą metę sex będzie lekiem na ich problem? Równie dobrze "po wszystkim" mogliby milczeć lub zamiast wymuszać rozmowę ograniczyliby dyskusję do "yyyyy" , "aha" i "ok" Wyszło by na to samo.
Z jakiegoś nieokreślonego powodu przyjaciółki oddaliły się od Ade. Naomi początkowo nie miała ochoty nawet z nią porozmawiać o swojej randce. Na szczęście pojawiła się Gia która zapewne pomoże jej przejść trudne chwile i wesprze ją gdy będzie miała jakieś chwilowe kryzysy. Tylko że to powinna robic Naomi i Silver!!
Cichym bohaterem odcinka jest zdecydowanie Jasper. Z jednej strony daje się poznać jako osoba nie do końca zrównoważona (rzut kamieniem w szybę) która posunie się nawet i do szantażu byleby zatrzymać ukochaną przy sobie. Z drugiej zaś strony jest szczwanym lisem będącym zawsze "dwa kroki" przed oprawcami (Navid , Dixon) próbującymi zlikwidować go z życia Annie i życia szkoły. Zastanawia mnie tylko jak On się domyślił że szykowana jest prowokacja.
U Dixona można zauważyć podwójne standardy. Na wf-ie namieszać w głowie Tedy-emu nie dając mu żadnych złudzeń co do Silver. W rozmowie z Nią być prawdomównym tylko do tych "prawd" które mu pasują. Wykorzystać fakt iż Tedy szybko się pocieszy nową "przyjaciółką". Póki co wszystko idzie zgodnie z jego "szatańskim" planem Oby do czasu.
Na deser Debbie i Kelly. Dziwna była ta rozmowa zważywszy na to iż nauczyciel Jogi na 100% nie raz na lekcjach przyglądał sie Debbie ( i pewnie z nią flirtował). Ona woli jednak udawać świetą strażniczkę ogniska domowego która będzie prawić morały Kelly. Czy zauroczenie do Harryego tak po prostu znikło?? Śmiem watpić. Zobaczymy jak to wszystko się potoczy.
NA koniec wrócę do Anie. Nie do końca miałem rację w pierwszym poście co Jej stosunku do napisów w filmach-wyciągłem to z kontekstu. To był jeden wielki wykład o tym jaki Jasper jest beznadziejny. Ogólnie to mu trochę dowaliła ale nie jestem przekonany czy Ona aby na pewno zawsze wszystko udawała będąc z Jasperem. W końcu pierwszy raz oddała się właśnie Jemu więc coś tak kiedyś było między nimi poważnego.
+7/10
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum