Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2178 Otrzymał 290 piw(a)
Wysłany: 2009-11-28, 13:24 Odcinek 36 (2x12)
Navid przekonany jest, że to Jasper zepchnął go ze schodów, zwraca się do Adrianny, w sprawie pomocy w ujawnieniu tej informacji. Annie boryka się z przyjaciółkami, które twierdzą, że Jasper jest dilerem narkotyków, kiedy podejmuje przy nim tą rozmowę, Jasper odgrywa się na niej wyjawiając swoje podejrzenia co do udziału Annie w wypadku. Naomi i Silver decydują się spędzić przerwę świąteczną na wyspie Saint-Barthélemy, jednak najpierw chcą wpaść do klubu na plaży na zabawę. Teddy wyznaje swoje uczucia Silver, co wywołuje zazdrość u Dixona. Natomiast Naomi i Liam próbują sobie przebaczyć, po tym co wydarzyło się z Jen. Debbie chce spędzić trochę czasu z Dixonem.
Serce mi aż westchnęło jak zobaczyłam słodkiego całuska Dixonka i Silver:)
Natomiast przyspieszyło jego bicie gdy Liam przysunął swoją twarz do Naomi.
Jasper jest tak niemożliwy do opisania. On kocha Annie naprawdę i serce mi ściska gdy pomyślę, że to on będzie próbował popełnić samobójstwo. Myślę, że zrozumiał swój błąd i kłamstwo. Chcę dać mu szansę, chcę dać szansę jemu w związku z Annie.
Navid boleje to widać, Adriana jest w jego sercu nadal.
Ja może na razie zwrócę uwagę na coś innego.
Albo mi się wydaje albo Annie podcięła włosy.
Według mnie wygląda teraz masakrycznie. Ta fryzura - w ogóle nie wiadomo do końca co na głowie , jakieś pasemka i w ogóle blee.
W 1 sezonie wyglądała o niebo lepiej.
Co do jej postaci jeszcze to według mnie ona teraz zerwie z Jasperem, ale po jego nieudanym samobójstwie wróci do niego, by ten nie wygadał o jej sekrecie i myślę, że Annie będzie się trzymała teraz blisko Jaspera i będzie starała być odizolowana od przyjaciół, by Ci nie zadawali jej pytań typu - dlaczego jeszcze z nim jesteś ? No i żeby nie wydał się jej mały sekrecik - wtedy na pewno wszyscy by ją znienawidzili.
Reszta po dokładnym obejrzeniu odcinka.
dzieki za zepsucie niespodzianki kto bedzie chcial popelnić samobojstwo;/ nie spoilerujcie albo piszcie wczesniej ze spoiler;/
jak dla mnie najlepszy odcinek 2 sezonu
jakoś tak.
Naomi wyglądała, jakby nadużyła samoopalacza i ten biały cień pod oczami - horror.
ale, wracając do odcinka.
Dj Big DX chyba przesadził z tą ściemą, ale mi tam pasuje bardziej Dix/Silver niż Teddy/Silver, bo Teddy może teraz jest sympatyczniejszy, to jako typowy gracz bardziej wchodzi w serial. jako uczuciowy pan milusiński jest zbyt sztuczny i słodziaśny.
panna Dude bardziej na nerwy nie mogła mi chyba zadziałać, a ta scena z płaczem nad ich wspólnym zdjęciem mnie zabiła.
Ade ładnie się rekompensuje, a Annie przestaje być tak koszmarnie irytująca.
mam nowy ship. mianowicie Naomi + Navid, którzy razem są niewiarygodnie adorable
Liam jest seksi, to wiedziałam zawsze,
ale w tym całym odkrywaniu uczuć i przepraszaniu jako uroczy szczeniaczek
traci cały swój seksapil
ja chcę pana Tajemnicę!
Debbie/Harry to już w ogóle porażka, z tej rodziny to Tabitha była jedyna normalna.
Navid jest wspaniałłłły!
ponadto teksty i zachowania Naomi mnie rozwalają. AnnaLyne ma niesamowity talent komediowy. ;d
ale zagranie ze śniegiem było ładne. (;
tak dla spostrzegawczych.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:27, w całosci zmieniany 1 raz
Dixon, Dixon..Dlaczego Ty to robisz? Byłeś ok, stałeś się dupkiem, wuchodziłeś na prostą a tu taki numer. Wkurza mnie..
Liam i Naomi..Łał. Nigdy bym nie powiedziałą (oglądając pierwszy sezon), że jemu moze na niej zależeć. Ive śmieszna, w sumie to jej mogłoby dotyczyć to samobójstwo, wtedy Liam i Naomi by się tak szybko nie zeszli. Jakoś nie wyobrażam sobie tej dwójki razem.
Navid i Ade. Ładna z nich para, ale przyjaciół.
Annie, Annie..fajnie, że uwierzyła tej bandzie judaszy:P Moja fascynacja postacia Jaspera jakoś tak zniknęła..Dupek jest i tyle Annie chyba teraz najbardziej potrzebuje przy sobie kogoś takiego jak Navid
A tak btw, czy Annie ścięła włosy?
_________________
Hej, hej, to z Ciebie śmieję się.
O taaak, Ty wiesz lepiej jak ja żyję
tak, i trochę jej lepiej, ale i tak wygląda jak samotna gimnazjalistka. ^^'
a co do śniegu: chodziło mi o nawiązanie do ostatniego pocałunku Naomi/Liam! ;d
Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2178 Otrzymał 290 piw(a)
Wysłany: 2009-12-12, 23:09
Komentarz: Magia zimy. Idealny odcinek dla tych, których najbardziej interesują w 90210 wątki miłosne, bowiem co chwilę jedni się całowali na zgodę, drudzy płakali z powodu zdrady. Historia lubi się powtarzać, najwięcej dzieje się na balach.
Na początek numer jeden na czarnej liście - Silver. Niezdecydowana, nieprzewidywalna i niestała w uczuciach. Co nią kierowało? Kto wie. Mi trudno było pojąć jej postępowanie, Teddy'iemu pewnie także.
Co prawda trzeba przyznać, że sposób jaki wybrał na zaproszenie jej na bal, był głupi i przebajerowany, jednak jej decyzja była jeszcze głupsza. Czym on zawinił? Jedynym rozsądnym wytłumaczeniem tej sytuacji jest chęć ponownego połączenia Silver z Dixonem.
Tutaj warto zauważyć stosunki wobec siebie Dixona i Teddy'iego na balu - oboje pragną tej samej dziewczyny, nie ukazują jednak zazdrości przy sobie.
Kolejne trio jest dużo ciekawsze. Liam, Ivy i Naomi. Niby przyjacielskie stosunki Liama i Ivy szybko przeradzają się w miłość, bądź przynajmniej zauroczenie. Szczególnie widać to u Ivy, bowiem Liam jest osobą skrytą, ale i rozdartą z powodu wciąż tlącego się uczucia do Naomi. Gdzie ta Naomi z początku serialu? Gwiazda szkoły z każdej strony otoczona przyjaciółkami? Teraz jest samotna, ma tylko wsparcie u Silver, nawet Annie ją odrzuca. Jednak Liam może dać jej przepustkę do normalności, wciąż go pragnie... a on jej. I się stało.
A Ivy? Jej najbardziej było mi żal, nie chce być ciągle traktowana jak kumpelka, kiedy jest sama pokazuje swoje prawdziwe "ja". Jest taka jak każda dziewczyna, rzucona dla innej, cierpi.
Jasper z odcinka na odcinek traci swój urok, teraz nie jest nawet tajemniczym szaleńcem, ani dilerem, jest nikim. Szantażysta, który nie wiadomo co chce od życia.
A Annie... wiadomo było, że nie pozostanie obojętna na ostrzeżenia przyjaciół. Pytanie tylko, po kogo stronie teraz stanie - znajomych, którzy chcą dla niej dobrze czy Jaspera, który jest skłonny wyjawić jej największą tajemnicę?
Warto zwrócić także uwagę na powracającą Adriannę, tą którą rzadko widujemy, wreszcie zdecydowaną i pewną siebie. Traci zaś Navid, któremu nie służy śledzenie i ciągłe nawijanie o jednym.
Niewątpliwie odcinek miał swój urok, co wrażliwszym łezka w oku się zakręciła, było pięknie, był super klimat, czegóż więcej chcieć? Może nowych wątków...?
Kluczowe wątki/czego się dowiadujemy?
- Dochodzi do pocałunku pomiędzy Liamem i Naomi.
- Silver odrzuca Teddy'iego, całuje się z Dixonem.
- Dixon oznajmia, że chce spotkać się z biologiczną matką.
- Jasper wie o tajemnicy Annie.
Dialog odcinka:
- Ryan: OK, ludzie, ludzie, każdy, kto już ma bilet, idzie na lewo, a jeśli chcecie je kupić, to idziecie w prawo. Moje prawo, wasze lewo. Chyba, że, idziecie tyłem do przodu. Ale, uh, proszę, nie chodźcie tyłem do przodu, bo to byłoby głupie.
Scena odcinka: Liam i Ivy wychodzą z kabiny robiącej zdjęcia, Liam zauważa Naomi. Zwolnienie kamery, Liam i Naomi wpatrują się w siebie. Zaczyna padać śnieg. Śnieg jest chyba dobrym zwiastunem dla tej pary.
Bohater odcinka: Naomi. Wyjątkowo nikogo nie skrzywdziła, jakaś taka dobra dla Annie, a i żal jej trochę. Niestety makijaż Annalynne okropny ;)
Antybohater odcinka: Silver. Jak już pisałem, dziwnie postępuje. Zmienia się ta Silver...
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:28, w całosci zmieniany 1 raz
Uważam, że odcinek był super. Jak za dawnych czasów (1 sezon) - wszystko prawie się rozwiązało, każdy prawie wynormalniał.
Dixon zachował się jak dupek nie mówiąc Silver, że ta blondynka była siostrą Teddy'ego.
Ja to rozumiem tak:
Teddy czuje coś do Silver, natomiast S go nie chce, bo myśli, że dalej jest typem podrywacza i między innymi boi się, że sprawa potoczy się tak jak pomiędzy nią, Ethanem i Dixonem, kiedy Naomi pomaga Silver, ta dostrzega że jednak coś zaiskrzyło między nią, a panem podrywaczem. Potem zazdrosny Dixon, który wreszcie oprzytomniał pocałował Silver i jednocześnie okłamał. Silver odwzajemniła to, bo jakby nie było łączyło ich coś wielkiego i w końcu znają się już bardzo długo i nie wierzę, że Silver przeszła miłość do Dixona, jak widać jemu też nie do końca. Ah zakręcone to
Więc wychodzi na to, że do jednego coś czuje i do drugiego. Tylko, eh jakby to najszybciej ująć nie potrafi wybrać, bo tak jak pisałam Dixonowi nie odmawia, bo powiedzmy że wie na czym sprawa stoi, a Teddy'ego się 'boi', bo to coś nowego i boi się 3, że ona będzie z nim i T znajdzie sobie inną albo dojdzie do pocałunku między nim a inną laską (tak jak Ethan i Silver).
Fajnie, że wszyscy powiedzieli Annie kim jest ten żalowaty Jasper. Co według mnie zrobi potem opisałam wyżej , więc dublować nie będę.
Adrianna, bohaterką odcinka. Co do Naomi to cieszę się, że jest z Liamem, pasują do siebie. Debbie też pokazała się z fajnej strony w tym odcinku. Szkoda mi Ivy, zaczęła zakochiwać się w Liamie, a tutaj pach, ale super postąpiła pisząc smsa do Naomi, tak inaczej, bo wiadomo, że jakaś przypadkowa dziewczyna by tak nie postąpiła tylko próbowałaby odbić kolesia na którym jej zależy i mierzyła rywalkę już z kilometra
Ten serial widzę, że opiera się bardzo na jednym, że tak to ujmę wątku. Ciągle dwie osoby walczą o jedną, może nie ma pokazanych wątków między rywalami/rywalkami, ale w rzeczywistości wojna jest -> Przykłady:
Teddy kontra Dixon = Silver
Annie kontra Rhonda = Ethan
Dwaj współlokatorzy = Naomi (też zaliczymy)
Silver konta Sasha = Dixon - (Ciągle S wtedy kochała Dixona)
Ivy kontra Naomi = Liam (Obydwie w nim zakochane, wyzywanie siebie)
Mark kontra Jasper = Annie
I potem będzie - SPOILER, uwaga Naomi kontra Adrianna = Navid
Bo w końcu Ade była z Navidem i jak zobaczy, że coś iskrzy między nimi pewnie się załamie, yy ale czy to znaczy, że bd. koniec związku Liam i Naomi ?! Eh zobaczymy <-- KONIEC SPOILERA
Widzę, że jeszcze o Teddy'iego nikt nie walczył i Adriannę, więc czekam
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:28, w całosci zmieniany 1 raz
SPOILER, uwaga Naomi kontra Adrianna = Navid
Bo w końcu Ade była z Navidem i jak zobaczy, że coś iskrzy między nimi pewnie się załamie, yy ale czy to znaczy, że bd. koniec związku Liam i Naomi ?! Eh zobaczymy <-- KONIEC SPOILERA
ej bez jaj? beda razem? nie pasuja do siebie! Czy w tym serialu kazdy z kazdym musi sie przespac? Niedlugo Annie i Dixon beda razem, bo przeciez wiezy krwi ich nie lacza ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum