Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2577 Otrzymał 366 piw(a)
Wysłany: 2009-10-17, 18:51 Odcinek 31 (2x7)
W Beverly Hills Beach Club jest Halloween. Adrianna za sprawą Marilyn Monroe stara sobie poradzić po rozstaniu z Navidem. Silver i Kelly nadal mają odmienne opienie na temat opieki nad Jackie. Silver jest przeciążona szkolnymi sprawami i dbaniu o swoją mamę, a wkrótce uświadamia sobie, że ona i Teddy mają ze sobą coś więcej wspólnego, niż tylko klasowy projekt. Naomi nadal jest w związku z Richardem, ale dochodzi pomiędzy nimi do intymnej rozmowy, jej plany co do syna dziekana zmienią się.
Dixon stwierdza, że on i Sasha są w dwóch różnych miejscach w swoim życiu i postanawia zakończyć ten związek, ale ona przekazuje mu pewne nowości.
Wzrasta napięcie między Debbie i Harry'm, kiedy ta zastaje Harry'ego i Kelly w biurze.
Relacje Annie i Jaspera zostają wystawione na próbę, kiedy on próbuje przekonać Annie do kradzieży samochodu podczas sceny kręcenia swojego studenckiego filmu.
Liam poznaje Ivy.
Para Silver&Teddy jakoś zbytnio do siebie nie pasują, ale zobaczymy jak to wszystko się rozwinie. Nowa postać-Ivy na początku zbyt cwaniakowała, ale w gruncie rzeczy pozytywna postać pasuje do Liama, choć i tak wszyscy czekamy na jego powrót do Naomi.
Ciąża Sashy-przeczytałam już opisy dalszych odcinków i dlatego mogę stwierdzić, że to ściema
Denerwująca jest Jen...Własnej siostrze umiała zrobić takie świństwo...
Sasha i Dixon... Hmmm.... Ta para nie ma przyszłości. Ona jest od niego dużo starsza...
Z niecierpliwością czekam na Ten moment, w którym Naomi i Liam się pogodzą, a Jen dostanie za swoje.
Chociaż ta Ivy może wszystko zepsuć..;/
nie podoba mi się ta postać (Ivy)....
_________________ Ludzie czasami myślą, jak zabić czas, a to czas ich zabija...
Ostatnio zmieniony przez Heyah20000 2009-10-27, 19:24, w całosci zmieniany 1 raz
muszę pochwalić Dixona..cieszę się, że odszedł od tej Sashy..co do ciąży no właśnie chyba troszeczkę chciała przestraszyć młodziaka i przytrzymać go przy sobie..bo jej wygodnie z nim było..;]
Annie? traci w moich oczach :( a Jasper nie podoba mi się wcale..pierwszorzędnie z charakteru.. "Annie jesteś moją muzą.." i każe jej ukraść samochód..żałooosneee że też taka dziewczyna jak Annie może się na to nabierać, chociaż trochę to i jej się może nie dziwię..bo przyjaciół straciła..brata, który od początku II sezonu ma ją w dupie..szkoda, że zmienili tak tą postać Dixona dziewczyna jest pogubiona i szuka pocieszenia w byle jakich rękach mogłaby odnowić się ta przyjaźń jej i Silver..
_________________
Trzeba nam zawsze w górę iść,choć nie raz nęka życie, a jeśli w końcu przyjdzie paść to paść na szczycie..
Mam wielki dług wobec Boga..
Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2577 Otrzymał 366 piw(a)
Wysłany: 2009-10-25, 19:06
Komentarz: Wszystko kręci się wokół miłości. Annie z miłości do Jaspera kradnie samochód, Naomi przez miłość do Liama spotyka się z innymi, żeby o nim zapomnieć, Debbie jest zazdrosna o Harry'ego, bo go kocha, a Kelly być może kocha Harry'ego (i vice versa), Adrianna wciąż kocha Navida i stara się o nim zapomnieć, Silver kocha swoją matkę przez co jest teraz w dołku, zaś Teddy coś czuje do Silver i ją z niego wyciąga. Teraz do tego grona dołączy może Liam z Ivy.
Niewiadomą pozostaje Dixon. Chce spędzać czas z Sashą, chce go także spędzać w gronie przyjaciół. Sasha wydaje mi się dziwną osobą, skąd u niej takie nagłe zainteresowanie Dixonem? I tak duże? Teraz to ona przejęła rolę tego, który bardziej chce.
A może ciąża to tylko wymówka, żeby zatrzymać Dixona przy sobie? Albo zemsta?
Ivy raczej nie polubimy po tym odcinku. Myślę, że nastąpi to dopiero w następnych. Póki co jest wredna i mściwa (oczywiście na końcu zachodzi zmiana). Czy para Ivy i Liam ma przyszłość? Nie wydaje mi się. Liam jest spokojny, tajemniczy, może nawet jest samotnikiem, zaś Ivy to jego przeciwieństwo. Co prawda, powiadają, że przeciwieństwa się przyciągają, ale chyba nie w tym przypadku.
Przypadł mi za to do gustu Jamie. Nie jest typowym studentem z komedii amerykańskich, myśli, nie jest głupi. Wiedział jak rozbudzić zainteresowanie Naomi swoją osobą, tam, na stadionie. Dał jej do zrozumienia, że pragnie jej, ale szanuje to, że jest z kim innym. Oszacował swoje szanse w porównaniu do Richarda (co z pewnością nie było ciężkim wyzwaniem) i wiedział, że może zabawić się jej uczuciami. Czy ten związek ma przyszłość? Myślę, że Naomi nie będzie mogła znieść widoku Ivy u boku Liama.
To, że wspólna (podobna) przeszłość łączy ludzi wiadomo nie od dziś, Teddy się wstrzelił w życie Silver w sam raz, to jego szansa. Tylko czy aby na pewno gra fair? Nie nadużywa cierpienia Silver do swoich miłosnych planów? Jedno wiadomo, miło się ogląda ich razem, kiedy oboje są szczęśliwi. Mają szanse? Myślę, że tak.
Kilka słabych wątków, Dixon i Sasha oraz Harry, Debbie i Kelly. Tego pierwszego mam już dość na starcie. Denerwują mnie oboje, mam nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni.
Odcinek rozkręcił się dopiero pod koniec, początek niemrawy.
Kluczowe wątki/czego się dowiedzieliśmy?
- Debbie jest coraz bardziej zazdrosna o Harry'ego i Kelly.
- Poznajemy Ivy, surferkę.
- Naomi zamierza rzucić Richarda, spotyka się z jego kolegą, Jamie'm.
- Sasha mówi Dixonowi, że jest z nim w ciąży.
Dialog odcinka: Na imprezie z okazji Halloween (wszyscy w przebraniach, oprócz Liama)
Dixon (do Liama): Jesteś rolnikiem?
Liam: Co?
Dixon: Twój kostium.
Liam: Nie mam kostiumu.
...
Dziewczyna (do Liama): Razem z przyjaciółkami nie możemy się zdecydować. Miałeś być jak Johnny Depp czy Jonas Brother?
Dixon: On jest farmerem.
Liam: Nie jestem farmerem.
Dixon: Pomoc farmera. Pracuje na farmie.
Liam: Nieważne.
...
Chłopak (do Liama): Jesteś Rob Pattinson, tak? Poznałem po nieuczesanych włosach.
Liam: Nie mam kostiumu.
Scena odcinka: Silver i Teddy odstresowują się, serwując z dachu.
Bohater odcinka: Teddy. Przeciwieństwo Teddy'iego z początku sezonu. Ratuje Silver z opresji, pomaga jej w jednym z najtrudniejszych okresów życia.
Antybohater odcinka: Ivy. Opisane wcześniej. Nawet oddanie honoru Liamowi na końcu jej nie ratuje, bo... wszyscy dzisiaj zbyt mili ;)
Pocałunek odcinka: Jasper i Annie.
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:23, w całosci zmieniany 1 raz
hmm... Ten odcinek.. Jest dość dobry, ale bywały lepsze...
Kubos rację masz w przypadku Ivy.... Raczej po tym odcinku nikt jej nie polubi...
A jeszcze doliczam to, że kręci z Liamem, a przecież wszyscy chcemy żeby Liam był z Naomi... Czyż niee,,?
A ... No i nie mogłam przecież zostawić w spokoju Sashy
To głupie żeby zatrzymać przy sobie faceta mówić takie rzeczy jak durnoty o nieprawdziwym dziecku... hmmm.... Teddy,,?? Ta postać trochę się zmieniła... Jak tylko go poznaliśmy, nakablował na Silver Dixonowi, że pisze do niej Ethan, choć to nie była jego sprawa i nie powinien czytać jej esów... Ade... Ona,,? Nareszcie przekonała się co to znaczy ból, Navid przechodził to wiele razy i to właśnie przez nią...
Jasper... On mi tu nie pasuje... Coś knuje ii... narazie nie wiem co... ale się dowiem jak będą następne odcinki
No więc to tyle
_________________ Ludzie czasami myślą, jak zabić czas, a to czas ich zabija...
Ulubiony bohater: Brenda
Wiek: 22 Dołączyła: 12 Cze 2008 Posty: 43 Otrzymał 1 piw(a) Skąd: Sz-n
Wysłany: 2009-10-28, 11:46
od początku zdawało mi się, że Sasha udaje. Po tym jak ją rzucił, chce się pewnie na nim jakoś zemścić czy coś
Postać Ivy jak dla mnie świetna, coraz mniej za to lubię Annie...Jasper totalnie mnie denerwuje.
Odcinek dobry- tak ok 7/10.
Od Annie odsunęli się wszyscy więc ona zbliża się do Jaspera. Na ten moment wydaje się nieszkodliwy jednak Annie za bardzo mu ufa.
Historia trójkąta Debbie, Harry, Kelly ciąg dalszy. Niby nic się nie wydarzyło ale scena pod koniec odc jest dość intrygująca- czyżby Harry po reakcji Kelly zrozumiał że Ona się w nim buja?? Ten wątek raczej szybko się nie skończy.
Ivy- napuszona i zbyt pewna siebie paniusia z akcentem angielskim który powoduje nagły atak śmiechu.
Sasha po tym jak Dixon przejrzał na oczy nie mogła większej bzdury wymyślić niż dziecko.
Pozytywny moment to dogadanie się Tedyego i Silver.
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=IDbtKOA-TAo ------> zapowiedź trzeciego już dokumentu z głośnej serii Zeitgeist o tym kto tak naprawdę rządzi tym światem
Denerwująca jest Jen...Własnej siostrze umiała zrobić takie świństwo...
Sasha i Dixon... Hmmm.... Ta para nie ma przyszłości. Ona jest od niego dużo starsza...
Z niecierpliwością czekam na Ten moment, w którym Naomi i Liam się pogodzą, a Jen dostanie za swoje.
Chociaż ta Ivy może wszystko zepsuć..;/
nie podoba mi się ta postać (Ivy)....
no czajsz oni bedom se malaskac ona zakocho sie w nim baje tyz takie male intrygi psuc przeciw naomi
kurwa jak nie ta jen to jeszcze ta ivy
a ten liam mie denerwuje ze on baje sie calowol z ivy niby tak walczy o ta namoi a tu jej rogi robi .jol se cieszam ze ta naomi nicz tego sie ni robi ze dur z kimś flirtuje bo po co ma beczec jak z nie je taka zajbiesta laska i bez przesady nie jeona sukom niekeidy dobrze robi zes e nie da no jol wiam za fets nie musi ale no ta,.. a ona też umie byc fajnom przjaciolkom i mi sie podoba ten odcinek co liam widzi jako naomi caluje tego richarda w restauracji...
a pozatem no i co ze liam sie przespol z jen ton ie znaczy ze on nie je winny bo ona oknula ten plan z 2rugiejstrony patrcize n do seksu trzeba drugiej osoby nie a Laimszol z nia o lozka z godziol sie na to ona go do tego nie zmusila on som chcial no i co ze pod wplywem nerwo i zalu poszol bo co ona pedziala ze naomi rozgodala jakie ma zycie z tym druniem ojczyneym . Co nie mog z naomi pogodac czy to je prawda co jemu jen pedziala. zaraz dol ozka z zemstyc! smieszne ic co mu to dalo isc spc z osobą ktorj wclae nie zna i dotaku niby taki zakochany w tej naomi a nie mol do nie toatalnego zufania.. bezsensu moim zdaniem
nie je tu winna yno jen choc je ona sukom ale on tez bo on sie na seks zgodziol
normalnie to je prawda jakie zycie zaskaujące
sam sie wkopoł i dobrze naomi mu pedziala w tym odcinku "Nie chće cię znać ani widzieć"
ale jo go i tak lubiam ale on je za fest obojętny i za fest taki zfaniak
a ogolnie najbardziej mi sie podoba para Naomi i Liam oni są najlepszi moim zdaniem bez tej pary nie bołby ten film nic ciekawy.. Oni rządzą..hehe
_________________ AGATLOL
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-01-30, 16:50, w całosci zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum