90210 - Beverly Hills
 Portal FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Fancluby   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Kubos
2009-10-14, 08:34
Odcinek 30 (2x06)

Jak Ci się podobał odcinek 30 (2x6)?
Super!
56%
 56%  [ 28 ]
Dobry
28%
 28%  [ 14 ]
Średni...
14%
 14%  [ 7 ]
Słaby
2%
 2%  [ 1 ]
Głosowań: 50
Wszystkich Głosów: 50

Autor Wiadomość
Kubos 



Zasługi: 1260
order4

Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 2577
Otrzymał 366 piw(a)

Wysłany: 2009-09-27, 13:46   Odcinek 30 (2x06)

Kelly i Silver próbują sobie poradzić z szokującą wiadomością na temat ich matki, Jackie, która umiera z powodu raka piersi. Kelly nie chce być ponownie przez nią oszukana, jednak Silver sądzi inaczej. Życie Navida przewraca się do góry nogami, kiedy Adrianna oznajmia mu, że potrzebuje pobyć trochę w samotności, a tak naprawdę, przybliża się do Teddy'ego. Jen wciąż manipuluje Naomi, udaje jej się wyłudzić od niej dużo pieniędzy. Harry towarzyszy Ryanowi w wypadzie do baru.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Lucas_21 



Ulubiony bohater: Ryan, Liam,
Zasługi: 9
Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 176
Otrzymał 22 piw(a)
Wysłany: 2009-10-14, 15:37   

Pierwszy raz w 2 sezonie dałem ocene dobry :)
Sceny z Ryanem i dyrem rewelacyjne :) Ryan nie potrzebował skrzydłowego żeby leski się do niego kleiły, nie zrobił żadnego ruchu (po za tym, że wysłuchał dyra), a dostał numer tel. :) Nie wiem nadal co Jenn od niego chce. Marnie zarabia, mieszka w mały mieszakniu, średni poziom życia prowadzi, a ona do luksusów przyzwyczajona i co może od niego chcieć...?
Annie wkońcu żyje, dosłownie. Podoba mi się bardzo postać Jaspera, natomiast tego sportowca mogło by auto przejechać :)
Mało scen z Dixonem, i Navidem (Liam mało, a to źle...:/ ) a więcej Ryna i odcinek najlpeszy w tym sezonie wg. mnie.
Adriana ma sobie za dobrze, widać nie wiedziała czego chce, a Teddy chciał tylko luźnego kumplowania się i może potem sex, a teraz Adi wypłakuje się w lody z Naomi...
Naomi... No Koment...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Poola95 



Ulubiony bohater: Silver, Annie
Wiek: 17
Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 84
Otrzymał 15 piw(a)
Wysłany: 2009-10-16, 18:13   

Uważam że Ade zrobiła wielki błąd. To było strasznie fałszywe. Wystawiac takiego faceta jak Navida i jak to potem określiła - idealne życie.? ? ?
_________________
"We're not in Kansas anymore.."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
login96



Ulubiony bohater: Annie, Liam
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-10-16, 19:51   

Ja uważam, że Naomi jest ufna ale.. w sumie nie dziwie się jej - Jen potrafi sobie tak przyporządkować ludzi! Wstrętna manipulatorka! Nie moge sie doczekać kiedy Liam w końcu znajdzie sposob na wyjawienie prawdy... Jen zasłużyła sobie na to.

Annie mnie wnerwia - ale to widocznie tylko moje prywatne odczucia. Bardziej podobała mi sie w wydaniu Ty-Ethan niż Jasper-Mark (ble) :/

Co do Navida i Adrianny sądze że prędzej czy póżniej zejdą się spowrotem - przez cały ten serial mam wrażenie że wszystkich zwiazki mogą się rozpadać i pewnie czeka je to w przyszłości bliższej czy dalszej (chodzi wyłącznie o młodsze pokolenie) ale Navid i Adrianna będą wieczni - moze przez to jak wiarygodnie Michael Steger (Navid) gra uczucia do Adrianny. :>
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
login96



Ulubiony bohater: Annie, Liam
Dołączył: 28 Wrz 2009
Posty: 4
Wysłany: 2009-10-16, 20:01   

Mam jeszcze prośbę. Czy ktoś mógłby wrzucić streszczenia kolejnych odcinków? ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kubos 



Zasługi: 1260
order4

Dołączył: 12 Mar 2008
Posty: 2577
Otrzymał 366 piw(a)

Wysłany: 2009-10-17, 10:44   

Komentarz: Odcinek zmian. Adrianna skacząca z kwiatka na kwiatek, dziwne wieści na temat Jaspera, nowe oblicze Marka, (bardzo) dziwny Harry, Kelly jako ta zła, zmiana stosunków na linii Silver-Jackie i inna Naomi.

Zacznę od Adrianny, jej zachowanie jest karygodne. Navid się znudził? Rzucamy i od razu lecimy pisać sms'a do Teddy'iego poinformować go z wielką radością, że pozbyliśmy się chwasta. Kilka miłych chwil z nową zdobyczą, wydaje się, że będzie pięknie, ale co to? On nie chce się związać? Lecimy zatem z powrotem do Navida. A w tym momencie brawa dla niego, załatwił to po mistrzowsku. Myślę, że Navid będzie ciekawszą postacią bez Adrianny.

Jasper z odcinka na odcinek staje się coraz bardziej tajemniczy, lepszy. Czy prawdą jest jego napaść z nożem? Pewnie tak, szczególnie jeśli widzimy kiedy demoluje samochód Marka, nożem. Czasami miałem wrażenie, że jest on jakąś magiczną postacią, w rzeczywistości zapewne tylko śledzi Annie, ale wygląda to naprawdę fajnie. Najpierw Jasper w tle, kiedy Annie wsiada do samochodu Marka, następnie pojawiający się znikąd, kiedy Mark zaczyna się przystawiać do Annie. Właśnie jego losy najbardziej mnie aktualnie interesują.

Co się stało z Harry'm? Cały czas sprawiał wrażenie... naćpanego. To iskrząca miłość do Kelly. Wątek trochę przesadzony, zbyt dosadnie ukazano to zjawisko. Ale właśnie takiego Harry'ego pamiętamy z końcówki pierwszego sezonu, za to go lubimy.

Co zaś się dzieje z Kelly? To smutne, że Silver nie ma wsparcia w starszej i teoretycznie dojrzalszej siostrze. Nie ma też wsparcia w matce, teraz to ona musi przejąć tą rolę. Nie wiem co kieruje Kelly, czy niemiłe wspomnienia z przeszłości to wystarczający powód, aby całkowicie ignorować śmierć własnej matki? Myślę, że Kelly jeszcze zmieni swoje nastawienie.

A na deser to, co najmniej lubimy. Do znudzenia okropna Jen i ciągle ufająca jej Naomi. Aczkolwiek ta więź, która trzyma Naomi przy siostrze powoli się rozwiązuje, zapewne był to jeden z ostatnich przekrętów w jakie dała się wrobić. Trzeba się pozbyć Jen, w jej obecności traci każdy, Ryan, Naomi. Sceny pomiędzy siostrami stają się żałosne, nie da się już na to patrzeć.

90210 ma to do siebie, że końcówki zawsze są bardzo dobre, wymazują z pamięci wcześniejsze wady odcinka, bez których oczywiście się nie obyło. Jednak odcinek trzyma poziom, wciąż świetna muzyka i nabierająca tempa akcja.


Kluczowe wątki/czego się dowiadujemy?
- Powoli wychodzi na jaw przeszłość Jaspera.
- Adrianna rzuca Navida, następnie ten rzuca ją.
- Liam nadal przygotowuje swój tajny projekt.
- Matka Silver umiera, Erin postanawia się do niej wprowadzić.
- Jen po raz kolejny wyłudza pieniądze od Naomi.
- Sasha wciąż jest z Dixonem.

Scena odcinka: Mark i Annie odjeżdżają z parkingu szkolnego, w tle Jasper. Jasper wypada tu bardzo tajemniczo, to nie jest wzrok zwykłej osoby, która jest zdradzana.

Dialog odcinka: (Adrianna przychodzi przepraszać Navida)
Adrianna: Hej. Popełniłam duży błąd. Wszystkie te rzeczy o byciu samą. Zdałam sobie sprawę, że to nie jest to czego chcę. I, tak, przechodzę przez różne dziwne rzeczy teraz, ale... prawda jest... taka, że chcę je przechodzić z tobą.
Navid: Oh, więc taka jest prawda?
Adrianna: Tak
Navid: Huh, ponieważ, zobacz, myślałem, że to bardzo ma coś wspólnego z faktem twojego pocałunku z Teddym.
Adrianna: Słuchaj, cokolwiek Silver ci powiedziała, mogę to wytłumaczyć.
Navid: Nie, Ade. Wiesz co? Nie musisz mi nic wyjaśniać, dobra? Aha, i Silver mi nie powiedziała. Teddy to zrobił.
Adrianna: Navid, czekaj, proszę.
Navid: Ade, nie chcę mieć już nic z tobą wspólnego. Ok?

Bohater odcinka: Jasper. Może i ma coś na sumieniu, ale dzisiaj zachowywał się wzorowo. Zemstę na Marku możemy mu wybaczyć.

Antybohater odcinka: Adrianna. Czas się wreszcie przekonać, że nie rządzi się całym światem, inni też mają prawo głosu.

Pocałunek odcinka: Adrianna i Teddy na plaży.

Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:20, w całosci zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Sweeta 



Zasługi: 232
order2

Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 5941
Otrzymał 340 piw(a)
Wysłany: 2009-10-17, 13:55   

W końcu doczekałam się jakiegoś lepszego odcinka, jak dla mnie super :)

Ja w pełni rozumiem Adriannę. Kocha Navida, lecz powrócił Teddy i jak to mówią 'Stara Miłość Nie Rdzewieje'. Według mnie wina leży po stronie Ade i Teddy'iego, ale bardziej po stronie tego drugiego. Ewidentnie widać, że po prostu chciał rozwalić ich związek. Niby taki grzeczny, poukładany, dobry przyjaciel, a za wszelką cenę chciał zrujnować życie Adriannie i wiedział, że to trudne nie będzie. Najpierw jego opowiada o ich wspólnej przeszłości, to już ją omotało, że on tak to wszystko doskonale pamięta, potem pocałunek, a Adriannia się pogubiła i zerwała z Navidem, według mnie za szybko. Mogła zapytać się najpierw Teddy'iego jak to z nimi jest i albo z nim być, jeżeli go kocha albo trochę oddalić się od niego. Gdyby Teddy nie chciał zrujnować ich związku to by nie powiedział Navidowi o swoim pocałunku z Ade i nie wierzę, że zrobił to bo szkoda było mu Navida.

Na Jen już po prostu nie mogę patrzeć. Obarcza Naomi swoimi 'problemami' i zaraz Naomi mięknie dupa i wydaje na nią kasę. Żałosne...

Ja myślę, że Mark zachował się i dobrze i źle. Dobrze, bo ostrzegł Annie przed Jasperem, a źle bo prawda jest taka, że jest z nią tylko dla seksu i aby pochwalić się kumplom, że jego dziewczyna to córka dyrektora. Jasper według mnie od początku był dziwny. On coś ukrywa, widać to po jego twarzy. W ogóle przypatrzyliście się jak on stoi ? Jak jakiś morderca xD . No w każdym bądź razie na sumieniu coś ma.

Nie wiem co się dzieję z Harrym, w ogóle według mnie głupi ten wątek z nim i Kelly.
Ni stąd ni zowąd nagle zaczął gadać z Kelly, a co było przedtem drodzy scenarzyści ?
Jest sobie Harry z Debbie, Kelly to tylko jego koleżanka, rozmawiają i wszystko super, pięknie. Nagle Harry mówi 'Oh Kelly mnie unika' i zaczyna się gadka o niej, yy co to ma być w ogóle ?

Jeżeli chodzi o Silver to dobrze postąpiła, niech nie słucha Kelly.
Ja rozumiem matkę mogła mieć okropną, ale to nie zmienia faktu, że ona ma raka.
No chyba, że udaje, ale w to wątpię...
Oczywiście Silver nie musi jej tak zaraz wybaczać, ani w ogóle jej wybaczać.
Ważne by czasem się spotkały.

Ryan zachował się super, ale i tak go nie lubię. To jego dziwne poczucie humoru.

Fajnie, że Sasha wybaczyła Dixonowi. Po tej gadce co wstawił też bym mu wybaczyła, gdybym była na jej miejscu.

Liam jak zwykle bomba.

Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:20, w całosci zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Martusia_:) 



Ulubiony bohater: Naomi,Navid, Adriana
Wiek: 20
Dołączyła: 16 Maj 2009
Posty: 30
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-10-17, 18:12   

Lucas_21 napisał/a:
Nie wiem nadal co Jenn od niego chce. Marnie zarabia, mieszka w mały mieszakniu, średni poziom życia prowadzi, a ona do luksusów przyzwyczajona i co może od niego chcieć...?

Kiedyś powiedziała Naomi, że jest z nim tylko dlatego, żeby nie mieć opinii takiej, się tylko z bogaczami prowadza :P
Ogólnie moim zdaniem odcinek średni...
A matka Silver specjalnie podburzyła ją przeciwko Kelly :P
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
3bit intenssimo



Ulubiony bohater: Brandon, Navid
Zasługi: 156
order2

Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 2030
Otrzymał 110 piw(a)
Wysłany: 2009-10-17, 23:44   

Odcinek super. W zasadzie nie potrafie uzasadnic, albo wydaje mi się, że mój jedyny argument jest zbyt słaby. Ale chodzi mi o Jaspera. Wreszcie jakiś nastolatek płci męskiej, który wzbudza we mnie emocje. I to te pozytywne. Co z tego, że ma na sumieniu napaść z nożem. Pewnie miał powód. Naomi rozesłała nagie fotki Annie, a wciąż ją lubię, bo wiem czym się kierowała. Zapewne tak też będzie w jego przypadku. Ten odcinek pomógł mi w rozdarciu pomiędzy Markiem, a Jasperem. Jednak żałuję, że ten pierwszy okazał się takim frajerem, bo miał w sobie "to coś". W ogóle odnoszę wrażenie, jakby Annie zmieniła szkołę, albo chociaż klase. W około niej tylu nowych ludzi, a starzy znajomi ją po prostu zlewają. Może i wszystko się wyjaśni za niedługo, ale śmieszne to będzie, jeśli Annie tak po prostu im wybaczy ten brak wiary w jej osobę.
Harry mnie strasznie irytował, wręcz zawadzał w tym odcinku. A Kelly..znów ucieka przed jakimś facetem. Na siłę chce ochronić Silver przed jej błędami z przeszłości, przed błędami jej matki, a za wymówki używa choroby siostry. Takie to jakieś nieprofesjonalne jak na psychologa i niedojrzałe jak na dorosłą kobietę. Jeśli jej początkowe zaproszenia na lunch miały charakter czysto koleżeński, powinna to wyjaśnić, a nie uciekać i jak to Haryry ujął "chować się za rogiem". Jeśli było inaczej, to sorry, co to za matka skoro chce rozbijać czyjąś rodzinę. Choć nie wydaje mi się, żeby o to chodziło..
W przypadku Ade widać, że nie miała udanego dzieciństwa, że właściwie w ogóle go nie miała, bo zachowuje się jak typowe dziecko. Rozkapryszone dziecko. Navida potraktowała jak zabawkę. On przecież tyle dla niej zrobił. Rozumiem, że nie chciała być z nim z litości, ale w końcu była z nim długo, więc coś musiało w tym być. Co tu dużo mówić..zachowanie Ade to totalna porażka, najpierw mówi, że nie wie kim jest i potrzebuje samotności, żeby się dowiedzieć, a potem leci do innego.
Jen jak zwykle męczy, mogli by się jej już pozbyć. Naomi wciąż jest mi szkoda.
No, ale podsumowując, uważam odcinek za genialny. Ze względu na Jaspera. Chcę go więcej i na dłużej!

_________________

Happiness can be found, even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light.

Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:21, w całosci zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sweeta 



Zasługi: 232
order2

Dołączyła: 25 Paź 2008
Posty: 5941
Otrzymał 340 piw(a)
Wysłany: 2009-10-18, 09:54   

Amelia napisał/a:
najpierw mówi, że nie wie kim jest i potrzebuje samotności, żeby się dowiedzieć, a potem leci do innego.

To tak jak Ethan xD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
3bit intenssimo



Ulubiony bohater: Brandon, Navid
Zasługi: 156
order2

Dołączył: 05 Sty 2011
Posty: 2030
Otrzymał 110 piw(a)
Wysłany: 2009-10-18, 10:06   

Sweeta napisał/a:
Amelia napisał/a:
najpierw mówi, że nie wie kim jest i potrzebuje samotności, żeby się dowiedzieć, a potem leci do innego.

To tak jak Ethan xD


Ale Ethan nie zrobił tego na drugi dzień, w ogóle on był przez chwilę singlem
_________________

Happiness can be found, even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light.

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kinnia 



Ulubiony bohater: Silver
Wiek: 22
Dołączyła: 09 Kwi 2009
Posty: 60
Otrzymał 2 piw(a)
Wysłany: 2009-10-18, 11:37   

Właśnie obejrzałam ten odcinek i muszę przyznać, że zafundowano nam małą powtórkę z rozrywki jeśli chodzi o końskie zaloty Marka :P Na szczęście w porę znikąd zmaterializował się Jasper i obronił cnoty Annie! :D Zastanawia mnie tylko czy on tam przez cały czas siedział przyczajony w krzaczkach i czekał aż coś się stanie :P
Rozwaliło mnie też Harry'ego lekarstwo na kaca :haha:
Sceny z Jen i Naomi jak zwykle nudne, na ten sam temat i te same wyrazy twarzy...
A przykład Adrianny pokazuje tylko, że lepiej cieszyć się z tego co mamy, a nie snuć marzenia o pozornie lepszym życiu, bo na końcu możemy zostać na lodzie. Dobrze jej tak, bo już zaczęła maksymalnie idealizować Teddy'ego, a wszystkie wiemy, że ideałem faceta to jest tutaj Navid :) a z wyglądu Liam :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kelli



Ulubiony bohater: Kelly&Brandon
Zasługi: 54
order

Dołączył: 04 Lip 2008
Posty: 601
Otrzymał 130 piw(a)
Wysłany: 2009-10-20, 16:32   

Co mogę powiedzieć to tylko tyle, że bezsensu zrobili z Kelly taką nieczułą jędzę wobec umierającej matki. Wiem, że teraz Silver jest jedną z głównych bohaterek i jej stosunek do Jackie jest ważniejszy i chcą ją pokazać w pozytywnym świetle, ale taka nagła zmiana charakteru Kelly jest nie na miejscu. Wiele przeżyła, nie zawsze się z matką rozumiały, ale przez całe Beverly Hills 90210 pokazana była jakaś więź między nimi. A teraz takie szopki :ermm: Chyba bardziej wiarygodnie by było gdyby to właśnie Silver jako zbuntowana nastolatka, szukająca zasad, budująca swój kręgosłup moralny, miała masę wątpliwości jak postąpić wobec chorej matki, która w ostatnim czasie zaniedbywała ją, a Kelly jako ta starsza i powiedzmy mądrzejsza siostra próbowała pogodzić Erin z matką, dać wskazówki, wesprzeć. A tu mamy na odwrót. Jakoś mi to nie pasuje, ale liczę jeszcze, że nastawienie Kelly do chorej matki ulegnie poprawie.
No a tak poza tym to szkoda Jackie... Niech zostawią już bohaterów BH w spokoju!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
prezes170 



Ulubiony bohater: Kelly, Brandon, Ryan
Zasługi: 191
order2

Wiek: 25
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 687
Otrzymał 69 piw(a)
Wysłany: 2009-10-23, 10:39   

Odcinek dobry - +8/10

Liczyłem iż Mark zmienił się na lepsze, zrozumiał swój błąd i stąd były te jego zaloty do Annie w ost odcinkach. Niestety jemu wciąż chodziło o to samo- tym razem chociaż w ładniejszej romantycznej otoczce. Dobrze że pojawił się Jasper chodź z każdym odcinkiem wokół niego pojawia się coraz więcej pytań. A widok jego twarzy na parkingu szkolnym w czasie odjazdu Marka i Annie bezcenny. :clap:

Naomi wciąż daje sie doić i w tej kwestii nic się jeszcze nie zmieni. Tym razem pieniądze na adwokata poszły na konia :D Ciekawe co dalej??

Harry stara się zmienić na jakiegoś luzaka tylko po co?? Wogóle co to za metamorfoza ostatnio u niego??? Najlepszy moment odcinka to ten w którym pijąc "lekarstwo" przy Debbie wspomina coś o Kelly :clap:

Kelly w BH90210 dość wycierpiała przez matkę więc jej się nie dziwię.

Co do Ade to po prostu chytry dwa razy traci. Sama nie wiedziała czego chce a teraz pozostała z niczym. I dobrze.
Cytat:
Ni stąd ni zowąd nagle zaczął gadać z Kelly, a co było przedtem drodzy scenarzyści ?
Jest sobie Harry z Debbie, Kelly to tylko jego koleżanka, rozmawiają i wszystko super, pięknie. Nagle Harry mówi 'Oh Kelly mnie unika' i zaczyna się gadka o niej, yy co to ma być w ogóle ?

Sweeta-A przedtem też się spotykali na stopie zawodowej. Harry w dalszym ciągu tego chce ale Kelly zaczyna cudować :love: Oto cała tajemnica :) Ciekawe czy też byś nie narzekała gdyby jakiś kumpel z którym w szkole ( czy tam po szkole) często rozmawiasz nagle bez powodu zaczął Cię "przypadkiem" omijać?? :) Harry po prostu jest zdziwiony. Albo się nie domyśla o co chodzi. Albo udaje że nie wie o co chodzi.

_________________
http://www.youtube.com/watch?v=IDbtKOA-TAo ------> zapowiedź trzeciego już dokumentu z głośnej serii Zeitgeist o tym kto tak naprawdę rządzi tym światem
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:22, w całosci zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Shinobu 



Ulubiony bohater: AnnieNavidIvyRaj
Zasługi: 73
order

Wiek: 21
Dołączyła: 01 Maj 2010
Posty: 360
Otrzymał 8 piw(a)
Wysłany: 2010-05-08, 18:00   

bardzo dobry odcinek, obejrzalam go juz jakis czas temu, ale wlasnie obejrzalam go na foxlifie wiec moja moja opinia o nim teraz nie jest tak na "swieżo"

zaczne od Navida i Adrianny
Ade zachowala sie beznadziejnie, w czasie tej sceny w restauracji mialam ja ochote uderzyc!!!!!!!!cala ta gadka o odnalezieniu swojego "ja" zeby stac sie dziewczyna navida (chociaz chodza ze soba juz dobrych pare miesiecy) byla smieszna, po tym wszystkim co navid dla niej zrobil nie stac ja byla nawet na odrobine szczerosci!!!i jeszcze ten sms do teddiego zaraz po zerwaniu!!!ade pokazala jaka jest obludna. Nie wiem czy Navid ja poprostu znudzil, czy tylko poleciala na mięsnie Teddiego (bo przeciez nie na osobowosc), ale nie wierze w cala tą gadke o starej wielkiej milosci do Teddiego , skoro sama Ade w pierwszym sezonie w 9 odcinku na imprezie Silver powiedziala ze nigdy nie byla zakochana
zachowanie Navida- tak mi byl go szkoda, sama chetnie bym go pocieszyla =D Nie dziwi mnie jego zachowanie, tez bym nie chciala miec nic wspolnego gdyby mnie ktos tak oszukal, scena koncowa byla mocna i Navid pokazal ze nie jest frajerem ktorego mozna wykorzystywac. Ade, nie tak sie traktuje chlopaka ktory chcial sie jeszcze niedawno z tobą ozenic :wrr:
mozna by bylo miec o to wszystko pretensje do Teddyego, ale coz koles chcial sie tylko zabawic ze stara dobra znajoma, nie znal calej histori ade i navida- wiec nie zdawal sobie spr co ich tak naprawde laczy i szczerze powiedziawszy to niczego ade nie obiecywal, pamietal ja jako dziewczyne z ktora niezle sie bawil pare lat temu i chcial odswiezyc ta znajomosc i ade chyba tez chciala powrocic do swojego dawnego ja, tyle ze nie zauwazyla ze przez te lata sie zmienila i chce od chlopaka czegos wiecej niz zabawe

Annie/jasper/mark
scena jak annie wchodzi do samochodu marka a jasper ja obserwuje- najlepsza w odcinku, szkoda ze mark okazal sie takim swinia bo go polubilam, chociaz na usprawiedliwienie mozna dodac ze oboje troche wypili i chlopaka ponioslo.Scenka jak Jasper zarysowuje auto Marka baardzo mi sie podobala, taka mala zemsta ze strony J. ;D

kelly i silver- tu sie pani psycholog nie popisala, mowi sie ze szewc w dziurawych butach chodzi i tu to pasuje, bo kelly ewidentnie nie radzi z relacjami ze swoja matka, ale musze przyznac ze mnie jej reakcja bardzo zdziwila, w tej sytuacji widac bylo ktora z siostr jest dojrzalsza

jen i naomi- ehh naomi znow dala sie wrobic, jen doskonale wie co i jak powiedziec siostrzyce zeby ta zrobila wszysko co Jen sobie zyczy, Naomi jest stranie naiwna. Z jednej str bez mrugniecia okiem potrafi zniszczyc komus zycie(annie) a z drugiej tak latwo daje soba manipulowac :no:

ryan i harry- sceny mozna nazwac zabawnymi, ale jakos nie specjalnie mi sie je ogladalo, na kompie bym je przesunela ale ogladajac w tv widzialam i nie czaje jak ryan bez zadnego wysilku poderwal dwie laski, moze tylko ja nie widze niczego specjalnego w ryanie :rolleyes:

odcinek na 8+
bohaterem odc
Navid i Annie
antybohater Ade
scena odc scena na parkingu z annie, markiem i jasperem

ulubiony cytat:
-Co ja zrobię bez Navid-a?
-Okej, dość tego użalania się nad sobą. To się po prostu stało Ade. To nie jest tak, że poszedł na wojnę albo poślubił zamożną księżną. Nadal możesz to naprawić.
-Naprawde myślisz, że mogę?
-Tak. Przyznaję,że to jest świetny facet. Ale to jest Navid, nie George Clooney.

Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-05-08, 19:00, w całosci zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Polecacz

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
statystyka 90210 i Beverly Hills 90210 - Portal i Forum