Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2577 Otrzymał 366 piw(a)
Wysłany: 2009-08-23, 12:32 Odcinek 26 (2x2)
Naomi kontynuuje swoją misję zniszczenia życia Annie, rozpowszechniając plotki o jej nagich zdjęciach, co spowoduje oddalenie się Dixona od siostry. Zarówno Annie, jak i jej rodzice, martwią się o jej sytucję. Tymczasem, Liam przeciwstawia się swojemu surowemu ojczymowi i próbuje wyjść z Dixonem i Teddy'm na spotkanie szkolnego klubu surfingowego. Ryan obawia się o swój romans z manipulującą Jen, która zaczyna pokazywać mu swoje prawdziwe oblicze.
Silver : Strasznie mnie denerwuje to jej uwielbienie do Dixona mam nadzieje, że szybko jej przejdzie ale się na to nie zanosi. Z pozytywnych rzeczy to bardzo fajnie zachowała się w stosunku do Annie tylko niepotrzebnie broniła Naomi
Annie: Tylko płakała i było jej źle więc nie za bardzo jest co o niej pisać acz szkoda, że przyznała się do spania z Liamem po to by Naomi nie wysyłała zdjęć
Naomi: Super flirtowała z tym gościem
Dixon: To jest dla mnie kompletna porażka. Do tej pory go nie lubiłam ale teraz to już w ogóle wykracza poza skale. Liam powiedział mu, że nie spał z Annie a ten to olał zamiast się zorientować, że musiało stać się coś innego złego o czym mu siostra w samochodzie opowiadała. A ten cios na końcu? Naomi 10 razy mocniej uderzyła Ethana niż Dixon Marka.
Liam : Fajnie rozwalił szybę i widać, że mu naprawdę zależy na Naomi
Silver : Strasznie mnie denerwuje to jej uwielbienie do Dixona mam nadzieje, że szybko jej przejdzie ale się na to nie zanosi. Z pozytywnych rzeczy to bardzo fajnie zachowała się w stosunku do Annie tylko niepotrzebnie broniła Naomi
No rzeczywiście powoli zaczyna być nudne bardzo...
cola napisał/a:
Annie: Tylko płakała i było jej źle więc nie za bardzo jest co o niej pisać acz szkoda, że przyznała się do spania z Liamem po to by Naomi nie wysyłała zdjęć
Od finału 1 sezonu do dzisiejszego odcinka jest daremna...
cola napisał/a:
Naomi: Super flirtowała z tym gościem
Tak jakoś lepiej zagrała niż w 2x01. Gdyby nie jej siostra uwierzyła by Annie, że nie spała z Liamem...
cola napisał/a:
Dixon: To jest dla mnie kompletna porażka. Do tej pory go nie lubiłam ale teraz to już w ogóle wykracza poza skale. Liam powiedział mu, że nie spał z Annie a ten to olał zamiast się zorientować, że musiało stać się coś innego złego o czym mu siostra w samochodzie opowiadała. A ten cios na końcu? Naomi 10 razy mocniej uderzyła Ethana niż Dixon Marka
Słabiutki aktor nie ma co. Ma zastąpić Brandona, ale nie wychodzi mu to. Teksty ma słabiutkie, a robią zniego jakiegoś super gościa, który z każdym się zaprzyjaźni i odrazu zostają kumplami, żałosne...
Jenn- coś mi się wydaje, że Ryan ją fascynuje, ta cała gadka, że go wykorzystała, to ściema. Cokolwiek jej dał ( bez txt nie zrozumiełem ) zadziałało. Coś musi w nim lubić gdyby nie to by go zostawiła z tym milionerem się tylko zadawała, ale w czymś musi być dobry, bo kasy nie ma, wypasionego auta, domu, więc coś na rzeczy musi być.
Lucas21 - Jenn dostała od Ryana naszyjnik. Sama musiałam oglądać bez napisów, więc też wszystkiego nie czaję, ale najwyraźniej Jenn umawia się jednocześnie z Ryanem i z jakimś milionerem.
Co by nie zarzucić Dixonowi - dał Markowi w twarz i tu godnie bronił cnoty swojej siostry
Ogólnie spodziewałam się czegoś lepszego po tym odcinku, jakiejś grubszej afery, a okazało się, że to był tylko wstęp do tego. Szumnie zapowiadano debiut Rumer Willis, tymczasem były to raptem dwie sceny.
Przynajmniej można było popatrzeć na Liama
Bez sensu była ta scena, w której Annie przyznała się Naomi, że spała z Liamem
Czekam na napisy...
Co by nie zarzucić Dixonowi - dał Markowi w twarz i tu godnie bronił cnoty swojej siostry
No właśnie. W tym problem "Dał w twarz". Dać w twarz to może Smerfetka Sasetce a nie facet facetowi przy czym jeden to sportowiec a drugi rozesłał zdjęcia jego nagiej siostry do całej szkoły (bo Dix myśli że to zrobił Mark).
Wszystkiego bez napisów nie zrozumiałem ale jak dla mnie był to ciekawy odcinek. A to Jenn jak zwykle intryguje trzyma za ogon 2 sroki, a to znowu Navid dziennikarskim rzemiosłem okazuje zazdrość a na dodatek w imię dobrego imienia Annie Dixon wymienia uprzejmości z Markiem. I w tym wszystkim szkoda tylko Annie- "co krok to szok" czyli z każdą kolejną sceną z jej udziałem jest coraz gorzej Czekam na napisy.
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=IDbtKOA-TAo ------> zapowiedź trzeciego już dokumentu z głośnej serii Zeitgeist o tym kto tak naprawdę rządzi tym światem
A jeśli chodzi o odcinek:
Annie nie mam słów
Noemi trochę pomysłała ale oczywiscie jej kochana siostrzyczka musiała jej wbic głupot do głowy i w koncu wysłala wiadomość
fajnie ze Silver zadzwoniła do Annie i jej powiedziała
Zal mi silver biedna tak cierpi, a przecież Dixon jest dla niej wszystkim
Fajnie ze Dixon tak przyłozył temu kolesiowi co Annie sie z nim przespała:d ten cios był extra. A tak swoja droga to w 1.sezoniie było tyle zamieszania wokól pierwszego razu Annie, najpierw TY a ona nie była gotowa, potem z Ethanem miało być ale trówniez nic nie było i wkoncu przezyła to z chłopakiem którego ledwo zna i jeszcze jak była pijana
Ale sie wydało ze Teddy był tym człowiekiem i annie to słyszała, teraz bedzie się ukrywać czy co:D
liam mnie pozytywnie zaskoczył fajne to było jak mu zalezy na noemi
I na koniec Adriana i navid...i zaczęło się cos psuć nie dlaczego, jak to???
No Navid faktycznie troche przesadził ale z kolei adrianna tez powinna go zroumiec ze sie boi i wogóle. Nie umiem byc tutaj po czyjes stronie, oboje ich lubię ,ale mam nadziej ze szybko sie pogodzą, ja nie chce ich ogladać oddzielnie :(
_________________
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:13, w całosci zmieniany 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2577 Otrzymał 366 piw(a)
Wysłany: 2009-09-19, 22:12
Odcinek o prawdzie i kłamstwie, o ratowaniu przyjaźni i jej niszczeniu oraz o tym, jak łatwo zrujnować czyjeś życie.
Nie ma chyba osoby, która kiedykolwiek nie miała przeczucia, że, aby rozwiązać swój problem musi wiele poświęcić. Jednak najgorzej jest wtedy, kiedy jesteśmy niewinni, a wszystko układa się przeciwko nam. W takiej sytuacji została postawiona Annie.
Jest zdesperowana, od byłej przyjaciółki zależy jej życie. Musi uważać na każde słowo, które do niej wypowiada, musi się jak najmocniej postarać, aż wreszcie poniżyć samą siebie, błagając o litość i przyznając się do niepopełnionej "zbrodni".
Komu nie było jej żal? Kto jej nie kibicował?
Sytuacja z Silver była niczym wyjęta z horroru, kiedy postać walcząca o swoje przetrwanie chwyta się ostatniej deski ratunku, kiedy wie, że wszyscy wokół są zwróceni przeciwko niej, ale ta w tej jednej osobie dostrzega chociaż odrobinę zaufania, współczucia. Tutaj mamy to w trochę łagodniejszej wersji, jednak ogólny motyw jest ten sam. Silver, która jeszcze przed chwilą pociesza Annie i niemal ukrywa ją przed kpiącymi z niej setkami par oczu, też jej nie wierzy. Nikt jej nie wierzy.
Oczywiście z tej gry wyłącza się rodziców, oni tutaj nie istnieją, nic nie zdziałają.
Dixon jest zaś na granicy obojętności, a Annie. Raz się jej wypiera, raz wyładowuje swoją złość na jednym ze sprawców.
Inne tematy schodzą na bok, stanowią tylko mdłe tło, w większości i tak sprowadzają się do jednego - Annie. Gazetka Blaze, konfrontacja na linii Liam-Naomi, surfing - wszędzie tu pojawia się temat Annie.
Jedynym outsiderem jest Ryan, wykorzystywany przez Jen, jedną z sióstr z piekła rodem. Wątek nudny, denerwujący i mało realistyczny.
Szaro wypada również Teddy. Podczas surfowania jest tylko jednym z wielu, a podczas wywiadu z Navidem upada jeszcze niżej.
Wszystko się wciąż rozkręca, mam wrażenie, że w tym odcinku niektóre wątki były za bardzo przeciągane, przez co stawały się irytujące. Jeśli miałbym oceniać, to na pewno nie wystawiłbym najwyżej oceny, bo brakowało mi tu czegoś. Trudno powiedzieć czego, może po prostu było za mało tego dramatyzmu w dramatyzmie.
Kluczowe wątki/czego się dowiadujemy?
- Naomi nie wierzy, że Liam nie spał z Annie.
- Jen przy mamie Liama prosi, aby ten dał spokój Naomi.
- Silver nie może otrząsnąć się po stracie Dixona.
- Jen okłamuje zakochanego w niej Ryana, umawia się z różnymi facetami.
- Navid jest zazdrosny o to, że Adrianna dobrze dogaduje się z Teddy'm. Podczas wywiadu zadaje mu niestosowne pytania.
- Liam, Dixon i Teddy dostają się do drużyny surfingu.
- Jen manipuluje Naomi, która rozsyła nagie zdjęcie Annie.
- Teddy mówi w wywiadzie, że widział mężczyznę potrąconego przez Annie zaraz po wypadku.
Scena odcinka: Zrozpaczona Annie wchodzi do pustej klasy, w tle w telewizji leci wywiad Navida z Teddy'm. Na początku wydaje się, że to tylko nieistotny dodatek, zaraz jednak z ust Teddy'iego padają słowa, których Annie najmniej się spodziewała.
Dialog odcinka:(Navid o Blaze News)
- Navid: Tak, więc teraz będziemy mieć trochę pod górkę. W ubiegłym roku "Blaze News" zrównała się z ziemią. Nie wymyślali nowych historii. Po prostu przychodzili tu, żeby palić trawę. Ale uwierzcie mi, w tym roku będzie inaczej. Będzie dużo rzeczy, o których będziemy pi...
- Ktoś z sali: Yo!
- Navid: Tak?
- Ktoś z sali: Czy wciąż będziemy palić tu trawę?
- Navid: Nie, zero trawy... Oto co planuję (Połowa sali wychodzi)
Bohater odcinka: Annie. Najciekawsza postać, trzeba się nad nią zlitować. Powyżej napisałem o niej wystarczająco dużo.
Antybohater odcinka: Jen. Gdyby nie ona, kto wie jakby sprawa ze zdjęciem Annie się potoczyła. Manipuluje Naomi, oszukuje Ryana i innych facetów z którymi się umawia. Aż chce się skończyć oglądać, kiedy widzi się ją na ekranie.
Pocałunek odcinka: Jen i Ryan. Właściwie jedyny poważny pocałunek.
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:13, w całosci zmieniany 1 raz
Dołączyła: 25 Paź 2008 Posty: 5941 Otrzymał 340 piw(a)
Wysłany: 2009-09-19, 22:35
Odcinek o niebo lepszy niż poprzedni.
Ale nie zachwycił mnie aż tak bardzo, dlatego 'dobry'.
Oni próbują na siłę przeciągnąć niektóre wątki i nie za bardzo im to wychodzi.
Zobaczycie, że Naomi pognębi jeszcze Annie przez 3 odcinki i dopiero w 6 czy 7 Liam jej powie z kim tak naprawdę spał.
A przecież wiadome to od początku, że jej powie prędzej czy później, więc nie rozumiem po co to przedłużanie. No dobra, żeby trzymać w napięciu ? Raczej nie...
Chyba by wkurzać widzów
Annie i Silver - Fajnie, że Silver powiedziała Annie o tych fotkach, ale później wszystko spaprała. Dobrze jej Annie powiedziała. Ta Silver też jakaś głupia w tym sezonie. Kiedyś Naomi zdradziła jej tajemnicę. Można by powiedzieć, że Annie je pogodziła. Później Annie wywinęła ten numer z policją, ale to nic w porównaniu z tym co kiedyś zrobiła Naomi, ale i tak Erin poleciała do tej drugiej... Gorszej...
Naomi i Annie - Ten wątek w łazience był bezsensu, w ogóle te obydwa były bezsensu, no ale okej. Taa groźna Naomi, trzeba się jej bać. Na miejscu Annie to tak bym jej pocisnęła, żeby się plastik nie pozbierał
Annie i Mark - Dobrze, że rozwaliła mu telefon. Przynajmniej po tym mogła spokojnie stwierdzić, że to Naomi rozesłała jej fotki.
Dixon i Mark - Ale uderzenie, żal.
Dixon, Liam, Teddy - Jaki Dixon w ogóle. Nie wierzę w niego czasami. Liam mu mówi o tym, że nie spał z Annie, a ten nagle że go to nie interesuje. Z drugiej strony jak on mógł uwierzyć Naomi ?!
Teddy, Adrianna, Navid - A według mnie Navid dobrze zrobił. Fajnie mu dokopał
Adrianna, Silver, Naomi - Fajnie zachowała się Ade broniąc Annie, zresztą Silver tak samo, ale głupiutka Naomi i tak zrobiła po swojemu...
Teddy i Adrianna - Z Adrianny też czasem nie mogę. Raz zrobi coś dobrze, raz źle, a czasem to yy..
Jak ona powiedziała w ogóle Teddy'iemu o tym dziecku z takim spokojem i jakby jej tak do końca nie zależało...
Jen i Naomi - Ta Jen to niezła intrygantka... Nie cierpię jej !
Jen i Ryan - Nie lubię Ryana, także się nie wypowiem
Liam i Naomi, Jen, rodzice Liama - Zamiast powiedzieć Naomi od razu prawdę to jak zwykle przeciągają, już mam dosyć tego. Tak samo Liam zamiast powiedzieć mamie ocb. z tą Naomi i Jen to on nic, przynajmniej by się matka od niego odczepiła.
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:14, w całosci zmieniany 1 raz
Dołączyła: 25 Paź 2008 Posty: 5941 Otrzymał 340 piw(a)
Wysłany: 2009-09-19, 22:43
Anitunia napisał/a:
i wkoncu przezyła to z chłopakiem którego ledwo zna i jeszcze jak była pijana
Jeszcze tego przecież nie wiemy.
Na razie wiadome jest tylko to, że Annie była w pokoju z Markiem i on jej zrobił zdjęcie.
Anitunia napisał/a:
noemi
Naomi
Kubos napisał/a:
Sytuacja z Silver
Ja myślę, że ta cała choroba jej tak do końca nie przeszła.
Ona ma obsesję na punkcie Dixona i w ogóle jak ona się rozpłakała tam na plaży wtedy, już myślałam że zaraz pogotowie dla niej wezwą i Dixon szybko przyleci i się może pogodzą
Najbardziej irytująca osoba w całym odcinku - Jen. Ale cóż - taki ma być czarny chatakter. Niezła wymówka - umawia się z Ryanem tylko po to, żeby sprawić wrażenie, że nie leci na kasę
Co do Annie to od poprzedniego odcinka zastanawiają mnie jej relacje z Markiem. Słusznie ktoś napisał, że w 1. sezonie było wielkie halo o jej dziewictwo, a teraz nagle zrobiła to z przypadkowym gościem i jest OK. Jest jeszcze opcja, że tego nie zrobiła, ale tak czy inaczej do czegoś doszło. Film na pewno jej się nie urwał na imprezie, bo z dialogów wynika, że wszystko pamięta. Nie wiem, może to ta depresja tak na nią działa
Odcinek lepszy od poprzedniego- +8/10 czyli głos na Super!
Dixon - po kłótni z Annie z odc 1 kompletnie ją olał. Robił z siebie zimnego drania zapatrzonego w siebie. Po prostu miał Ją i Jej problemy głęboko w D****. Jednak coś w nim pękło gdy nagie zdięcia zaczęły żyć własnym życiem i przywalił Markowi (chodź moim zdaniem powinien ale Naomi).
A swoją drogą wszyscy czepiacie się tego jego sierpowego tylko dlaczego Dixon miał po zatłuc na śmierć?? A może jakiś wrestling na nim uprawiać??
Dixon, Navid i Liam- dość ciekawa rozmowa na temat tego jakie naprawdę są kobiety Jednak Liamowi wciąż zależy na Naomi
Jen i Ryan - szkoda gościa. Leci na Nią a ona otwarcie w rozmowie z siostrą twierdzi że go wykorzystuje. I to tylko po to by nie miała opinii łowcy posagów Żenada
Annie, Naomi , Jen , Liam i cała ta akcja- wciąż nie rozumiem przed czym broni się Liam lub czego się boi. Swoim niezdecydowaniem już pogrążył Annie Jeśli dodać do tego to iż Annie już wie kto był tym niby światkiem wypadku można tylko zadać pytanie czy u Annie może być jeszcze gorzej?? Jen miesza , mąci , sieje ferment czyli u niej wszystko w normie. Naomi w tym odcinku pokazała że jednak ma współczucie i potrafi samodzielnie myśleć gdy ma wątpliwości. Co z tego skoro pojawiła się Jen, powołała się na przeszłość tatusia erotomana i kilkoma kliknięciami w telefonie zniszczyła Annie. Niby Silver chce jej pomóc ale jej zapatrzenie na Naomi szybko wychodzi Mimo iż Annie nic nie wskórała to jednak podziwiam ją iż dla (pozornego) świętego spokoju potrafiła się przyznać do niby seksu z Liamem.
Navid i Ade- scenarzyści bardzo chyba chcą tą parę rozwalić Ade moim zdaniem nie wykazuje wielkich "ciągotów" do Tedyego więc Navid trochę przesadził.
Silver i Dixon- może i Ona przesadza z tym uwielbieniem do Dixona ale on nie powinien jej aż tak olewać. Mógłby schować na chwilę dumę do kieszeni i z Silver uciąć sobie długą szczerą pogawędkę. Korona by mu z głowy nie spadła.
Cytat:
A tak swoja droga to w 1.sezoniie było tyle zamieszania wokól pierwszego razu Annie, najpierw TY a ona nie była gotowa, potem z Ethanem miało być ale trówniez nic nie było i wkoncu przezyła to z chłopakiem którego ledwo zna i jeszcze jak była pijana
Kinnia napisał/a:
Słusznie ktoś napisał, że w 1. sezonie było wielkie halo o jej dziewictwo, a teraz nagle zrobiła to z przypadkowym gościem i jest OK
W BH90210 sprawy sexu i pierwszych razów zawsze były omawiane , długo obmyśliwane i wogóle celebrowane. A w 90210 "rach-ciach" i po bólu. Nie chce mi się wierzyć że Annie jest już po swoim pierwszym razie. Mam nadzieję że szybko się to wyjaśni.
Sweeta napisał/a:
Tak samo Liam zamiast powiedzieć mamie ocb. z tą Naomi i Jen to on nic, przynajmniej by się matka od niego odczepiła.
Jen przechodzi samą siebie skoro już nawet potrafi przyjść do mamy Liama i Jej namieszać w głowie
Kubos- często czytam recenzje różnych kinowych nowości czy seriali i stwierdzam że swoje spostrzeżenia co do odcinków piszesz podobnym dość językiem Nie jesteś czasem gdzieś na etacie zatrudniony jako krytyk filmowy??
_________________ http://www.youtube.com/watch?v=IDbtKOA-TAo ------> zapowiedź trzeciego już dokumentu z głośnej serii Zeitgeist o tym kto tak naprawdę rządzi tym światem
Ostatnio zmieniony przez Kubos 2010-03-11, 21:14, w całosci zmieniany 1 raz
Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 2577 Otrzymał 366 piw(a)
Wysłany: 2009-09-20, 12:51
prezes170 napisał/a:
W BH90210 sprawy sexu i pierwszych razów zawsze były omawiane , długo obmyśliwane i wogóle celebrowane. A w 90210 "rach-ciach" i po bólu. Nie chce mi się wierzyć że Annie jest już po swoim pierwszym razie. Mam nadzieję że szybko się to wyjaśni.
Bo to inna sytuacja, Annie była pijana i zrozpaczona, mogła w ogóle o tym nie myśleć. Ogólnie nie jest to chyba takie rzadkie, że ten pierwszy raz zaliczają panny na imprezach z przypadkowo poznanymi facetami
prezes170 napisał/a:
A swoją drogą wszyscy czepiacie się tego jego sierpowego tylko dlaczego Dixon miał po zatłuc na śmierć?? A może jakiś wrestling na nim uprawiać??
Zgadzam się. Przejrzałem specjalnie ten cios kilka razy i nie widzę w nim nic nadzwyczajnego. Ot, taki cios ze szkolnej bójki.
Cytat:
Nie jesteś czasem gdzieś na etacie zatrudniony jako krytyk filmowy??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum