Wysłany: 2009-10-24, 11:57 Jessica Lowndes w "Altitude" #2
Pod koniec marca pisaliśmy, że Jessica Lowndes pojawi się w thrillerze Altitude, gdzie wcieli się w rolę pilotki samolotu, która wraz z przyjaciółmi znajdzie się w centrum przerażających wydarzeń. O filmie wiadomo już więcej szczegółów.
Spokojnie zapowiadający się lot zmienia się, gdy samolot piątki przyjaciół wlatuje w tajemnicze chmury, gdzie ulega awarii. Ich maszyna zaczyna wnosić się na zbyt dużą wysokość. Po opanowaniu sterów młodzi ludzie z przerażeniem odkrywają, że nie widzą ziemi, a wśród niekończącej się mgły nie są sami.
Film ma być thrillerem sci-fi, czas trwania wyniesie około 90 minut, a na stronie producentów Escape Factory można zobaczyć plakat, który zdradza częściowo, jak "wygląda" niebezpieczeństwo, z którym zmierzą się bohaterowie.
Poniżej także zdjęcie, na którym widać główną obsadę -
Powstał także trailer filmu na potrzeby producentów, mający zachęcić dystrybutorów do zakupu praw emisji. Oznacza to, że obsada aktorska różni się od tej, która pojawi się w ostatecznej wersji filmu (brak Lowndes i Donowho). Zobacz promo trailer.
Altitude nadal jest w produkcji. Nieznana jest też data premiery. Film ma się pojawić w 2010 roku, nie znalazł jednak do tej pory chętnego dystrybutora.
Główną obsadę stanowią Jessica Lowndes, Julianna Guill, Ryan Donowho, Jake Weary i Landon Liboiron. Reżyseruje Kaare Andrews, dla którego będzie to pierwszy pełnometrażowy film.
Aktorka mówi: Gram studentkę, która jest w drodze do uzyskania licencji pilota i biorę moich przyjaciół na koncert. Po starcie pojawia się usterka techniczna i wszystko zaczyna się psuć. Nie wiesz, czy to samolot, czy też coś innego. To jest dość wielkie.
Na pytanie, czym to "coś" będzie, Jessica odpowiada: To będzie dość zwariowane, ponieważ będzie to thriller, który przejdzie w sci-fi, stając się horrorem. Będzie to mieszanina gatunkowa.
Po przeczytaniu scenariusza bardzo chciałam wziąć w tym udział. Reżyser jest świetny. Kaare Andrews jest niesamowity. On jest tym strasznym artystą komiksowym i pisarzem. Pracował dla Marvela (słynne wydawnictwo komiksowe) , więc wizualnie będzie to niesamowite. Widziałam kilka jego filmów krótkometrażowych, więc wierzę w niego.
_________________ I Andriej stoi jak ten ciul. Ciul to nowe słowo. Nauczył się go w Polsce. Zna też inne: zapierdalać, robole i ustna umowa. Żadne z tych słów mu się nie podoba. Ale wielokrotnie słyszał też ciąg dalszy: jak się nie podoba, to wypierdalaj na Ukrainę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum